serialize yourselves!
Szukając jakiś gotowych rzeczy do generowania rss’ów, trafiłem na Sesame. Mimo iż samo Sesame okazało się średnio przydatne do tego co chciałem zrobić, moją uwage zwrócił sposób w jaki podpisywali się autorzy tego frameworka. Chodzi mi o ten niepozorny obrazek
to FOAF. Jest na świecie kilka projektów których celem jest wspomaganie tworzenia społeczności np. Friendster , Orkut czy polskie Grono. FOAF w zamyśle twórców ma być open-source’ową alternatywą dla podobnych inicjatyw. Jak to ktoś ładnie ujął: “FOAF was designed as technology to encourage coincidence”
. Kiedyś gdy vorg pokazywał mi jak działa grono, największe wrażenie zrobiła na mnie możliwość budowania ścieżek łączących nas z inną osobą poprzez wspólnych znajomych. ( hmm.. ). Grono ma około 340tys odwiedzin miesiecznie, ale to przecież nic w porównaniu z całym internet’em
Czym jest FOAF? Tak naprawde FOAF to namespace którego można użyć w plikach RDF aby opisać siebie. Dzięki FOAF zserializujesz siebie do xml’a!!
. Więcej można przeczytać na stronie projektu. O ile smaczek grona polega na swoistej elitarności (noo, w końcu trzeba kogoś znać żeby tam wleźć), to FOAF jest egalitarny do bólu. Wyszukiwanie ludzi o podobnych zainteresowaniach, tworzenie sieci połączeń, czy różnego rodzaju inne zabawki wszystko jak internet długi i szeroki.
FOAF odzwierciedla ogólną tendencje – dane powinny być nie tylko czytelne dla ludzi, ale również dla programów/robotów. Cała idea sieci semantycznych – załączanie do wartości opisujących, opisu tego opisu
i związków w nim występujących (modelu), odzwierciedla to najlepiej. Ostatnio rozwijanych jest wiele standardów których zadaniem jest redagowanie metadanych od zwykłych znaczników META, przez FOAF, SMBmeta, GeoURL czy choćby znany wszystkim bibliotekarzom: Dublin Core. Kto wie może wkrótce HEAD na stronie WWW, będzie równie wielki jak jej właściwa zawartość.
Podobnie jak część blogów (czy stron domowych) FOAF daje możliwość swobodnej (swobodniejszej) wymiany informacji. łatwo sobie wyobrazić FOAF’owy spam, tak samo jak łatwo znaleźć blogi na których nic ciekawego nie wyczytamy albo znaczniki META – które miały ułatwić prace wyszukiwarek, a stały się narzędziem wielu nadużyć. Nie zmienia to faktu, że sam pomysł jest bardzo dobry. Czas pokaże co ludziom uda się zrobić z FOAF. Ciekawy artykuł o wykorzystaniu FOAF do budowania społeczności można znaleźć tutaj. Jest już kilka narzędzi do tworzenia FOAFowych profili np. FOAF-a-Matic . Gdy już stworzysz swój profil starczy dodać link do swojej strony i gotowe! ( ikonki ). FOAF explorer czy FOAF NAUT to narzędzia do przeglądania profili FOAF, miejscami to jeszcze dość toporne, ale miejmy nadzieje, że wkrótce się rozwinie. Na koniec stare indiańskie przysłowie: “It’s not what you know, it’s who you know”