blog.grejpfrut.org

“Szukaj” – John Battelle

without comments

Pod choinką znalazłem książkę John’a Battelle pt. “Szukaj – Jak Google i konkurencja wywołali biznesową i kulturową rewolucję”, mimo iż nie jest to związane bezpośrednio z Javą i rzeczami które są główną tematyką tego bloga, chciałem w kilku zdaniach tą książkę przybliżyć.

John Battelle jest dziennikarzem który sprawami związanymi technologią i internetem zajmuję się od bardzo, bardzo dawna. Współtworzył Wired magazine oraz The Industry Standard, jest też jednym z ludzi którzy przyczynili się do sformułowania założeń Web 2.0. Przypuszczam, że tak jak i Web 2.0 tak i Battelle jest postacią która może budzić kontrowersje, nie można mu jednak odmówić tego, że paru ważnych ludzi zna, i przy paru dziejowych wydarzeniach był obecny.

W książce między innymi o :

  • jak wyglądało wyszukiwanie informacji w sieci jeszcze przed tym jak Berners-Lee wymyślił WWW,
  • opisuje ewolucję usług związanych z wyszukiwaniem w sieci WWW, począwszy od AltaVisty, przez Yahoo, GoTo.com aż do Google,
  • jak kolejne firmy powstawały i ginęły, jak zmieniał się pogląd na wyszukiwanie i jak wraz z rozwojem Internetu zmieniały się metody i algorytmy,
  • co robią doktoranci Stanford University gdy im się nudzi :)
  • rozbudowanej sieci powiązań między największymi koncernami takimi jak Yahoo czy Google,
  • ile zbiegów okoliczoności musiało zajść aby doszło do powstania Google w takim kształcie jaki znamy dzisiaj,
  • z czego właściwie Google żyje?
  • o tym, że Google to firma bardzo niesforna (i to nie zawsze w pozytywnym znaczeniu),
  • jak wyszukiwanie zmienia nasze życie i kulturę,
  • personalizacji wyszukiwania i wykorzystywaniu informacji dotyczących historii działań użytkowników,
  • globalnej integracji wszystkiego ze wszystkim :) i powstałym dzięki temu globalnemu marketingowi,
  • ciut o wyszukiwaniu korporacyjnym i o specjalizowanych, tematycznych wyszukiwarkach,
  • Google w Chinach,
  • o niewykorzystanym potencjale wyszukiwania, drogach rozwoju i przyszłości kryjącej wiele zagrożeń.

Wszystko napisane w bardzo przyjemny sposób, anegdota za anegdotą, przykład za przykładem – książka w przystępny sposób wyjaśnia kwestie które dla laika mogą nie być zrozumiałe. Z drugiej strony osoba która wie nieco więcej też nie będzie się nudzić (anegdoty, anegdoty). Największą wadą tej książki jest zdecydowanie jej cena, dostałem ją pod choinkę, więc wiem tylko, że św. Mikołaj narzekał trochę :) . Czym jest to spowodowane? PWN, twarda oprawa? mogę tylko zgadywać.. :)

Książka została pierwszy raz wydana we wrześniu 2005, to sporo czasu w tak gorącej branży. Mój egzemplarz to już drugie wydanie, opatrzone posłowiem autora, dodatkowo można zajrzeć na SearchBlog, który autor założył, aby sprostać ogromnemu zainteresowaniu tematyką.

JB opisuje naprawdę fajne rzeczy, czytając tą książkę rodzi się wiele pomysłów, ale też wiele pytań. Jak duża może być Duża Firma? :) Wszystkie wielkie imperia prędzej czy później upadały, co będzie gdy updanie G.? JB piszę o możliwych zastosowaniach, o tym jak wyszukiwanie może nam ułatwić życie, ale ciekawe jest również jakie zagrożenia wynikną z nowych możliwości? Idąc do przodu nie można się zbyt często oglądać wstecz, dlatego nie wydaje się, żeby ktokolwiek zawieszał potencjalnie zyskowną działalność tylko dlatego, że pewnej grupie osób może to zaszkodzić. Niezłym przykładem są Chiny, wszyscy potępiają komunizm i praktyki łamania praw człowieka, ale żaden koncern nie oprze się pokusie taniej siły roboczej. G. uruchamiając siedzibę i wyszukiwarkę w Chinach zgodziło się na warunki chińskiego rządu i jak to się ma do dewizy firmy? O Chinach sporo jest w książce (kolejny powód dla którego warto ją przeczytać).

Written by admin

Styczeń 3rd, 2007 at 4:26 pm

Posted in po polsku

Tagged with ,

Leave a Reply